Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Denerwujące dzwięki przy lewarku reduktora
metler 
świeżak



Wiek: 40
Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-09, 18:08   Denerwujące dzwięki przy lewarku reduktora

Witajcie,
jak w temacie - przy pewnych obrotach odzywa się z okolic lewarka reduktora, przy tunelu środkowym jakiś dźwięk - chrabąszczy. Jest to na tyle wkurzające że chcę was zapytać czy mieliście/macie coś podobnego i wiecie jak się tego pozbyć. Ewidentnie jest to związane z reduktorem, bo jak dotknę w czasie jazdy lewarka, to czuć że ten dźwięk odpowiada tym wibracjom przenoszonym po metalu. Po dotknięciu dźwięk nie znika. Poduszki pod reduktorem - nowe. Próbowałem tam dojść ręką z kanału ale nic nie wymacałem. Help!

I drugie pytanie cały czas w podobnych klimatach - czy lewarek zmiany biegu jest u was luźny? Czy w jakiejkolwiek pozycji (szczególnie N) jest łatwo nim poruszać prawo lewo, jest taki bezwładny? Przełączanie biegów jest OK, ale z innych aut "współczesnych" (cokolwiek to znaczy) wiemy że lewarek ma swoją pozycję, coś go przytrzymuje chociażby w pozycji N. Wyobrażam sobie jakieś sprężyny, stabilizatory... Jest coś takiego? Może mam to pozrywane....?
Pozdro
_________________
1,9D (1870 cm³ Renault F8Q), 64kM, 2002 rok
 
     
SamNaSamZSam
Guru 4x4



Pomógł: 117 razy
Dołączył: 29 Sie 2011
Posty: 4611
Wysłany: 2013-06-09, 18:17   

co do luzu lewarka skrzyni biegów to chyba jest jakaś śruba pozycjonująca - to chyba ta "gear shift lever locating bolt" w sekcji 12-1 manuala który posiadam. Z tego co wiem to można ją dokręcić i lewarek za przeproszeniem sztywno stoi. Ta śruba lubi się luzować w czasie użytkowania i z czasem chyba można sobie ją dokręcać.

Co do hałasu z reduktora są spece na tym forum to coś pewnie podpowiedzą, ale sporo osób mówi że wyciera im się taka tulejka zaraz pod lewarkiem właśnie. Może to to takie hałasy powoduje?
 
     
metler 
świeżak



Wiek: 40
Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-09, 19:03   


Piszesz o tej nr 6? Bingo - to może być to! Myślę też że może mieć znaczenie kula 9 i sprężyna 10.
Jakie tam jest dojście? Zrobię to od góry, czy tylko z dołu z odchylaniem/zdjęciem skrzyni? Walczyłem ostatnio trochę z tą gumową osłoną nr 3. Z tego szkicu widać że ona jest przykręcona do tunelu, a ja ją chciałem delikatnie mówiąc wyrwać :-) Te śruby są pod dywanem czy co, że ich nie widziałem...?

Z reduktorem powinno być łatwiej:

Od góry zdejmę tą osłonkę 1 i 2 (rys 14-6), potem zdemontuję całą wajchę kocim ruchem (rys 14-7) i obadam sprawę jak na rys 14-42. Nie widzę tylko z tych rysunków o jaką chodziło Ci tuleję?...

Może ktoś to potwierdzić? Ktoś kto robił coś z tymi lewarkami?
_________________
1,9D (1870 cm³ Renault F8Q), 64kM, 2002 rok
 
     
SamNaSamZSam
Guru 4x4



Pomógł: 117 razy
Dołączył: 29 Sie 2011
Posty: 4611
Wysłany: 2013-06-09, 19:17   

kolego o tej tulejce to jest tutaj np. http://samurai.org.pl/vie...eduktor&start=0 ale to tak z księżyca sobie strzeliłem, więc się nie sugeruj. O tej tulejce reduktora jest często gdy się ludziom blokuje lewarek w pozycji N.

A co do skrzyni to mieszek jest przykręcony do tunelu taką blachą na 4 śruby. Musisz trochę wykładzinkę rozchylić i będzie wszystko widać. A co do tych elementów 9 i 10 to gdyby nie bardzo było z nimi coś to chyba miałbyś kłopoty przy wrzucaniu wstecznego. Więc po mojemu to głównie ta śruba decyduje o "lataniu" lewarka na luzie.
 
     
Zawias 
Expert



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 17 Sie 2011
Posty: 2385
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-06-09, 19:17   

Jak coś to będę miał te wkładki reduktorowego lewarka w przyszłym tygodniu.
_________________
Czasem wiarus - ogólnie Dziadek
 
     
SamNaSamZSam
Guru 4x4



Pomógł: 117 razy
Dołączył: 29 Sie 2011
Posty: 4611
Wysłany: 2013-06-09, 19:23   

Jeżu napisał/a:
Prawdopodobnie zerwał się gwint na śrubie ustalającej lewarek, ewentualnie śruba się poluzowała, ale to mało prawdopodobne. odkręć mieszek lewarka, następnie zdejmij gumę osłaniającą lewarek przy skrzyni.
Jak naprawić? Rozwierciłem otwór w skrzyni, nagwintowałem otwór pod większą śrubę. Następnie dorobiłem nową większą śrubę na wzór starej. Można ja łatwo dotoczyć, osobiście z braku profesjonalnego zaplecza śrubę dorobiłem pilnikiem, też się da. Działa już pół 7 m-cy i nie ma żadnego problemu


Oryginalna śruba też jest do kupienia tylko chyba lepiej dobrać coś na wzór albo dotoczyć bo z tego co pamiętam to cena za taką śrubę jakaś śmieszna była, rzędu kilkudziesięciu złotych.
 
     
kostuch 
4x4 guru


Pomógł: 48 razy
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 1993
Skąd: wawa
Wysłany: 2013-06-09, 20:18   

SamNaSamZSam napisał/a:
Więc po mojemu to głównie ta śruba decyduje o "lataniu" lewarka na luzie.

Byłeś blisko :-)
Za latanie lewarka odpowiada brak tulejki pod kulą drążka albo krak sprężyny od góry.
Tulejka bardzo podobna do tej pod drążkiem reduktora.
Śruba zapobiega obracaniu lewarka wokół własnej osi
 
     
metler 
świeżak



Wiek: 40
Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-09, 20:24   

Zawias napisał/a:
Jak coś to będę miał te wkładki reduktorowego lewarka w przyszłym tygodniu.

Sprawdzę u mnie co i jak i będę w kontakcie. Najprawdopodobniej będę to potrzebował więc ile będę Ci krewny za taką okrągłą przyjemność? Przyszło mi do głowy że mając Diesla, mam ten sam reduktor, prawda? Mam jedynie inną skrzynię?
Dotaczałeś ten pierścień czy można to gdzieś nabyć droga kupna?

Koledzy SamNaSamZSam, Zawias tak czy inaczej wielkie dzięki! Zabiorę się za te lewarki i dam znać czy pomogło.

PS Pomogliście i jest fajnie ale gdzie, komu i jak złościć abyście mieli to odnotowane jako pomoc?

[ Dodano: 2013-06-09, 20:40 ]
kostuch napisał/a:
SamNaSamZSam napisał/a:
Więc po mojemu to głównie ta śruba decyduje o "lataniu" lewarka na luzie.

Byłeś blisko :-)
Za latanie lewarka odpowiada brak tulejki pod kulą drążka albo krak sprężyny od góry.
Tulejka bardzo podobna do tej pod drążkiem reduktora.
Śruba zapobiega obracaniu lewarka wokół własnej osi


Kostuch, od razu nasuwa mi się pytanie: Może tej tulei lub sprężyny tam nie być? Czy jeśli tej ich faktycznie tam nie będzie tzn. że ktoś tam musiał grzebać i ją wyjął? Rozumiem że zawsze "w oryginale" powinny tam być?

Jak teraz patrzę na rysunek, to faktycznie ta śruba nr 6 ma za zadanie zapobiec obróceniu się drążka.
Precyzując moją główną wątpliwość co do lewarka skrzyni biegów: Czy u was jest tak, że w pozycji N, lewarek zawsze jest w jakieś pozycji np. "na przeciw" pierwszego lub innego biegu? Ja mam tak że w pozycji N, tam gdzie ustawię lewarek, tam on stoi i nie wraca do jakieś swojej pozycji czy położenia. DO tego jest wyraźnie rozlatany i luźny...
_________________
1,9D (1870 cm³ Renault F8Q), 64kM, 2002 rok
 
     
Zawias 
Expert



Pomógł: 50 razy
Dołączył: 17 Sie 2011
Posty: 2385
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2013-06-09, 21:40   

Te pierścienie są dotoczone z tworzywa.Jak coś to PW.
_________________
Czasem wiarus - ogólnie Dziadek
 
     
Hałas 
Specjalista
GaDzik evo I



Pomógł: 31 razy
Wiek: 28
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 1241
Skąd: Konin/Poznań
Wysłany: 2013-06-09, 21:47   

Również stawiam na brak/wyrobioną ową tulejkę/pierścień. Nie miałeś problemów z blokującym się reduktorem?

Brak owej tulejki nie oznacza, że ktoś jej nie wsadził, u mnie się starła w drobny mak :mrgreen: Palcem wydłubałem resztki, wsadziłem nową i drążek, jak to wstawia SamNaSam za przeproszeniem, zesztywniał i przestał się reduktor blokować.

Pozdrawiam,
Hałas
 
 
     
atkin1 
rozgadany



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 10 Cze 2011
Posty: 145
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-06-09, 22:12   Re: Denerwujące dzwięki przy lewarku reduktora

metler napisał/a:
Witajcie,
jak w temacie - przy pewnych obrotach odzywa się z okolic lewarka reduktora, przy tunelu środkowym jakiś dźwięk - chrabąszczy. Jest to na tyle wkurzające że chcę was zapytać czy mieliście/macie coś podobnego i wiecie jak się tego pozbyć. Ewidentnie jest to związane z reduktorem, bo jak dotknę w czasie jazdy lewarka, to czuć że ten dźwięk odpowiada tym wibracjom przenoszonym po metalu. Po dotknięciu dźwięk nie znika. Poduszki pod reduktorem - nowe. Próbowałem tam dojść ręką z kanału ale nic nie wymacałem. Help!


a co powiecie na ten problem? Winna też podkładka (jej brak) czy coś innego? U mnie lewarek raczej sztyywny ale coś klika pod spodem przy większej prędkości, docisnę lewarek i ustaje
 
     
Hałas 
Specjalista
GaDzik evo I



Pomógł: 31 razy
Wiek: 28
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 1241
Skąd: Konin/Poznań
Wysłany: 2013-06-09, 22:33   

Sprawdzić nie zaszkodzi, przy pierwszym demontażu 10 min roboty
 
 
     
kostuch 
4x4 guru


Pomógł: 48 razy
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 1993
Skąd: wawa
Wysłany: 2013-06-09, 22:43   

metler napisał/a:

Kostuch, od razu nasuwa mi się pytanie: Może tej tulei lub sprężyny tam nie być? Czy jeśli tej ich faktycznie tam nie będzie tzn. że ktoś tam musiał grzebać i ją wyjął? Rozumiem że zawsze "w oryginale" powinny tam być?

Zajrzyj i zobacz. Prawa Murphy'ego mówią, że jak coś może się zepsuć, to się zepsuje a jak coś się może zgubić, to się zgubi. ;-)
Przy okazji wyczyść boczne "odboje" drążka.
 
     
metler 
świeżak



Wiek: 40
Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-09, 23:48   

Hałas napisał/a:
Nie miałeś problemów z blokującym się reduktorem?
Fakt, zdążało się czasem, że miałem trudności z przełączeniem z 4H na 2H. Ale naprawdę sporadycznie. Wtedy na wsteczny, małe szarpnięcie i napęd ładnie z 4x4 schodził tylko na tylną oś.
kostuch napisał/a:
Przy okazji wyczyść boczne "odboje" drążka.
Nie grzebałem tam jeszcze i nie bardzo wiem co to jest, o co ci chodzi z tym "odbojem" bocznym drążka. Tu na rysunku to coś widać?


W pierwszej wolnej chwili na pewno sprawdzę oba lewarki. Z waszych opinii w obu przypadkach - i luzy, brak stabilności lewarka skrzyni biegów i dziwny dźwięk przy lewarku reduktora - problemy mogą pochodzić od podkładek przy kulach drążków lub z powodu braku sprężyn. Czy ta podkładka z reduktora podejdzie w razie czego pod lewarek do skrzyni biegów? Ktoś to ogarniał już?
_________________
1,9D (1870 cm³ Renault F8Q), 64kM, 2002 rok
 
     
Hałas 
Specjalista
GaDzik evo I



Pomógł: 31 razy
Wiek: 28
Dołączył: 04 Lut 2012
Posty: 1241
Skąd: Konin/Poznań
Wysłany: 2013-06-09, 23:55   

[quote="metler"]
Hałas napisał/a:
Nie miałeś problemów z blokującym się reduktorem?
Fakt, zdążało się czasem, że miałem trudności z przełączeniem z 4H na 2H. Ale naprawdę sporadycznie. Wtedy na wsteczny, małe szarpnięcie i napęd ładnie z 4x4 schodził tylko na tylną oś.
/quote]
Chodziło mi raczej o zablokowanie na amen, najczęściej pomiędzy 4L a neutralem, a co do twoich trudności to po mojemu naprężenia na wałach, częste po jeździe 4x4 na w miarę przyczepnym, ja zazwyczaj nie szarpię się z drążkiem a delikatnie kulam się na 1-ce i kręcę kierownicą lewo-prawo jednocześnie delikatnie popycham lewarek reduktora, jak naprężenia się zredukują to reduktor przełącza się tak jak należy ;-)
 
 
     
metler 
świeżak



Wiek: 40
Dołączył: 27 Kwi 2013
Posty: 24
Skąd: Poznań
Wysłany: 2013-06-10, 00:17   

Odpukać, takiej blokady na amen jeszcze nigdy nie miałem i nikomu nie życzę jej w terenie ;-)
Z tymi naprężeniami to też tak to intuicyjnie sobie tłumaczyłem. Też nie staram się walczyć z drążkiem. Z twojego pomysłu zapożyczę skręty kół bo to pewnie przyspiesza ten proces...
Pozdro
_________________
1,9D (1870 cm³ Renault F8Q), 64kM, 2002 rok
 
     
kostuch 
4x4 guru


Pomógł: 48 razy
Dołączył: 20 Lut 2012
Posty: 1993
Skąd: wawa
Wysłany: 2013-06-10, 11:35   

metler napisał/a:
Nie grzebałem tam jeszcze i nie bardzo wiem co to jest, o co ci chodzi z tym "odbojem" bocznym drążka. Tu na rysunku to coś widać?


Nr 11 i 16.
Jak wyjmiesz wajchę to wszystko stanie się jasne (oprócz rąk ;-) .)
 
     
Radek1977 
stały bywalec
semi green


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 159
Skąd: Czaniec
Wysłany: 2013-08-04, 20:47   

Czy wajche trzeba wyjmowac na jakims konkretnym przelozeniu ? - coby nie bylo problemow z jej ponownym wlozeniem ?
_________________
1.3i blaszanka, 235/75 INSA TURBO Dakar, wyciagarka EVO 8000, 4.16 on board
 
 
     
miczo1 
zapaleniec



Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Maj 2013
Posty: 279
Skąd: TLW
Wysłany: 2013-08-05, 09:36   

Co do chrobotania to ustaw sobie skrzynke rodzielczą na luz i powahluj biegami bez sprzęgła, jak będzie chrobotać to masz to co u mnie czyli coś zjechane w reduktorze.

[ Dodano: 2014-01-21, 09:40 ]
No i okazało się że przyszły mi dwa reduktory od Mazura i jaki bym nie założył to od 3 biegu zajebiście coś chrobocze, teraz to już nie wiem czy to nie skrzynia biegów..? Ale kurcze wyraźnie mi to z rozdzielczej rzęzi. Nie wiem czy by nie rozłożyć obydwu reduktorów i złożyć z nich jeden?
 
     
xROnx 
świeżak


Dołączył: 01 Paź 2016
Posty: 16
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 2017-03-04, 21:43   

Podłączę się trochę do tematu...
Mam wyciek z reduktora. Cieknie wg mnie gdzieś od góry. Stawiam na wyciek z miejsca gdzie lewarek wchodzi do reduktora. Tam jest taka gumowa osłona harmonijkowata...
Czy żeby to uszczelnić wystarczy wymienić samą osłonę czy coś tam jeszcze w środku jest? No i pytanie zasadnicze: Czy żeby to wszystko wymienić to trzeba zrzucać reduktor z auta czy można to zrobić na aucie? I jak tam się dostać? i ostatnie pytanie czy jest możliwe żeby olej leciał z tego czy moje przypuszczenia są raczej wątpliwe..?

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum owner .::Myszon::. Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.